*
Znów to samo...
Kolejny nudny dzień. Jak zwykle w wakacje wstałam po dziewiątej. Zeszłam na dół zjeść jakieś śniadanie, rodziców nie było (jak zwykle) więc włączyłam swoją playlistę i właśnie przygotowywałam wannę do kąpieli, gdy zadzwoniła mi komórka,nieznany numer. Odebrałam.
-Halo?
-No hej Jessie -Odezwał się znajomy głos Amy.
-No cześć. Masz nowy numer czy to komórka nowego chłopaka? -Amy jest moją najlepszą przyjaciółką z czasów przedszkolnych. Jest ładną blondynką z dużymi błękitnymi oczami. Zawsze miała jakiś adoratorów. Ja jestem wysoką brunetką z brązowymi oczami. Mną płeć odmienna się niezbyt interesuje, miałam z 3 chłopaków w całym swoim życiu, Amy powtarza, żebym chodziła z nią do klubów, ale mnie to nie kręci. Ja lubię być singlem.
-Nie- Odpowiedziała przerywając moje rozmyślenia-To numer mojego taty nie pamiętasz jak Ci mówiłam że do niego jadę na dwa dni?-przyjaciółka udawała złą.
-Ach tak pamiętam. Dzisiaj wracasz nie?
-Tak i w tej sprawie dzwonie. Robię małą imprezę wpadniesz, bo jak znam Ciebie to cały dzień będziesz w domu.
-No dobra, dobra przyjdę, a o której?
-Zaczyna się o 18 ale przyjdź o 17 okej?
-Okej będę, ale teraz muszę iść po zakupy do babci. Do zobaczenia.
-Narazie.
Może nawet nie będzie to nudny dzień. Muszę się pośpieszyć z tymi zakupami mam tylko 4 godziny. Dzień zapowiadał się słonecznie więc związałam moje włosy w kucyk, ubrałam czarne spodenki i białą bluzkę na ramiączkach, a do tego czarne vansy, idealnie. spakowałam do mojej torby słuchawki, telefon, pieniądze i wyszłam z domu. Gdy wróciłam była druga miałam jeszcze trzy godziny więc wzięłam długą kąpiel, nałożyłam odżywki na moje włosy i pomalowałam się starannie tuszem i eyelinerem. postanowiłam, że pójdę w czarnych spodniach, białej koszulce z czaszką i moich ulubionych białych martensach. Gdy przyjechałam do domu Amy była tam sama.
-No hej. Jak tam u taty?
-Już lepiej z nim, ale dalej nie może uwierzyć, że mama go zdradziła. -uśmiechnęła się smutno
-Z czasem będzie lepiej, nie smuć się zaraz zejdą się ludzie.
-O chyba ktoś przyszedł. Poczekasz?
-Jasne.
-Jess to jest Brad.
-Cześć Brad miło mi Cię poznać.
-Przyjemność po mojej stronie. -odpowiedział z uśmiechem Brad.
-Przepraszam was na chwile, ale muszę iść otworzyć następnym gościom.
-Nie ma sprawy -odpowiedziałam
-Jak sie poznaliście z Amy?-spytałam.
-Poznaliśmy się w klubie, byłem tam z kolegami i zagadała do nas.
-Dobra ludzie czas pooglądać te filmy!- powiedziała Amy
Podczas filmu zauważyłam, że Brad mi się przygląda. Muszę przyznać, że nie jest zły, jest całkiem przystojny. Gdy skończyliśmy ogłądać drugi film to mama przysłała mi esemesa żebym wracała bo jest pierwsza w nocy. Byłam zawiedziona tą wiadomością no, ale pożegnałam się z wszystkimi i poszłam. Następnego dnia ..
******************************
Myślę, że wam sie podobało jak narazie. :)
Komentujcie, bo to zawsze zachęca do dalszej pracy.
Pozdrawiam.

Fajnie się zaczyna :)
OdpowiedzUsuńDziękuję myślę, że następne części też będą fajne :)
UsuńCiekawy początek, czekam na więcej :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
my-damn-fantazy.blogspot.com
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Usuń